0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Niedziela- jest, Skittles-y są, no to zaczynamy.

Być może się powtórzę…raczej na pewno się powtórzę, ale uwierz kiedy mówię, że w Twoim życiu nic, ale to nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy najmniejszy kamyszek na Twojej drodze znajduje się tam z konkretnego powodu. Nie powiem jakiego, bo musiałabym być wszechwiedząca, a jak wiemy takich ludzi nie ma. Ale powód jest i nieważne czy to kamyk wielkości ziarnka piasku, czy ogromnego głazu wiedz, że każdy z nich ma Cię czegoś nauczyć.

Tak pewnie znowu spotkam się z echem „konstruktywnej krytyki” pokroju:
-patrz na siebie,
-jesteś taka, siaka i owaka…,
-dlaczego robisz inaczej,a mówisz inaczej.
Naprawdę mogłabym cytować przez wpół wpisu rzeczy jakie macie odwagę pisać do mnie z anonimowych adresów, ale nie to jest meritum tego wpisu.

Wszystko dzieje się z konkretnego powodu. Nawet nasze błędy i porażki maja Nas doprowadzić do jakiegoś dobrego punktu, mają być nasza nauczką na przyszłość, lekcją wytrwałości, a może mają zbudować Nam porządny charakter.
Minusem występowania takich poważnych lekcji jest to, że bardzo często musimy nabrać do nich dystansu aby je zrozumieć,  a to wiąże się z upływającym czasem. I właśnie tego czasu Nam szkoda, bo  w tym całym nabieraniu dystansu i dostrzeganiu życiowych niuansów często nie widzimy tego, co mamy prosto przed oczami. Dotyczy to każdego z Nas bez wyjątku. I mnie i Ciebie. Błogosławieństwem jest dla Nas to, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile takich sytuacji przegapiliśmy, ile tych małych piaskowych kamyczków ominęliśmy po drodze, chociaż mogły się okazać znaczące dla Nas. To, że są (były) tak małe wcale nie oznacza, że były mało istotne, bo czasem te rzeczy najbardziej wartościowe mijamy,a one znikają niezauważone. Znikają, bo my sami zapomnieliśmy jak patrzeć na Świat, bo Nasze poprzednie zdarzenia-lekcje zaburzyły Nam percepcję. Czasem mijamy je, bo tak bardzo za nimi gonimy, że w tym całym biegu za iluzją nie dostrzegamy nic więcej poza uciekającą szansą na…szczęście. Gonimy ją uporczywie, a ona gdzieś pryska, nie ma iluzji zostaje tylko kolejne Nic.

Plusem tych wszystkich lekcji jest to, że gdy jesteśmy uważnymi uczniami możemy zyskać dużo więcej niż straciliśmy. Uczymy się szacunku do samych siebie, zyskujemy pewność i samodoskonalimy się.

Każdy kolejno poznany człowiek uczy Nas konkretnej rzeczy. Pierwszy Głupek uczy Nas, że tacy ludzie istnieją, kolejny może stać się wrzodem na…, przy trzecim nauczymy się z nimi walczyć, a każdego kolejnego nie dopuścimy do swojego życia.

Pierwsza miłość nauczy Nas fascynacji, irracjonalności. Zaślepi Nas całkowicie i będzie upewniać Nas, że to co robimy z Naszym życiem jest całkowicie dobrym posunięciem, jeżeli jednak pierwsza miłość nie będzie tą do grobowej deski, to bardzo szybko nauczy Nas, że nie wszystko złoto, co się świeci. No może nie aż tak szybko, bo zmarnuje Nam mniej lub więcej czasu, no ale koniec końców pokaże Nam, że była ciężką lekcją w życiu. I to nauczy Nas jeszcze więcej, bo nic człowieka nie kształtuje tak bardzo, jak zranione uczucia. Według jednych z najnowszych badań, nie pytajcie jakich, bo przeczytałam w internecie artykuł i szczerze zapomniałam gdzie to było, z badań tych wynika, że najważniejsza rzeczą w życiu człowieka jest miłość, bo daje Nam najwięcej, jest podstawą do samorealizacji w innych dziedzinach życia. I nie zaczynajmy od szukania kogoś kto Nas pokocha! Zacznijmy od pokochania samych siebie. Jeżeli nie potrafimy zaakceptować tego kim jesteśmy, to nie wymagajmy od kogoś innego aby On to akceptował.

Poznany miły człowiek nauczy Nas, że nie każdy miły człowiek taki akurat jest. Przez takich oto właśnie małych oszustów zaczniemy być podejrzliwi, co do innych ludzi, zarówno tych miłych i tych mniej też.

Poznamy przyjaciół w najmniej oczekiwanych miejscach i staną się nimi ludzie, których nigdy byśmy nie podejrzewali o to, że staną się Nam aż tak bliscy. Będą jasnymi punktami na mapie dnia, lekkim uśmiechem, mrugnięciem oka, będą milczeniem wywoływać w Nas śmiech. Będą Naszą „niespodziewajką”.
Prawdą jest, że im człowiek starszy tym mądrzejszy, bo z biegiem czasu uczymy się eliminować błędy. Uczymy się patrzeć nie skupiając wzroku w martwym punkcie. Dostrzegamy szanse, sprawdzamy swoje teorie w nieszkodliwy sposób. Szanujemy swój czas i nie tracimy go na ludzi,którzy nie mają go dla Nas. Nie czekamy za ideałem, bo wiemy, że takiego nie ma. Nie czekamy za księciem/ księżniczką z bajki. Nie czekamy za nierealnymi szansami. Dostrzegamy swój potencjał, pielęgnujemy ambicje i skrupulatnie krok po kroku dążymy do swoich celów. Bez ekspansji i zamętu. Powoli przebijamy się przez przeszkody, omijamy je, bądź stawiamy im czoła.. Bo z biegiem czasu wiemy, że to co ma być Nas nie ominie, bo każda rzecz dzieję się, bo ma mieć swoje miejsce i czas.